Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualności. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 listopada 2020

Nie mam pomysłu... a może jednak...

 Przyznam szczerze, że ostatni rok był dla mnie twórczym dnem i nie jest to tylko związane z pandemią. Pamiętam czasy, kiedy nawet na wakacjach potrafiłam mieć taką wenę, że zamiast spędzać czas na zewnątrz i integrować się z ludźmi, wolałam siedzieć i pisać. Teraz, jak jest wręcz wskazane, żeby siedzieć w domu, to nie mam weny absolutnie na nic. Co prawda zdarzały mi się małe przebłyski pomysłów na to, co można by wrzucić na bloga, ale za każdym razem, po bardzo krótkim czasie dochodziłam do wniosku, że w sumie to bez sensu, że po co, nie chce mi się, nie mam ochoty się dzielić przemyśleniami itp. I nie ukrywam, że tym razem też przychodziły mi do głowy myśli, żeby sobie darować, ale stwierdziłam, że nie, chcę wreszcie coś napisać na blogu, choćby to miało być mega niekonstruktywne.

Generalnie pomyślałam sobie tak: po co się skupiać na złych myślach? Oczywiście, czasami trudno jest nie mieć doła i chyba ostatnio każdy z nas dość często ma gorsze dni, ale mimo wszystko można chociaż spróbować wyłapać te dobre rzeczy... Tak, w ten sposób chcę nazwać nową serię postów (jeśli wypali) na blogu: dobre rzeczy. Każdy taki post byłby poświęcony jakiejś rzeczy, którą lubię i która mnie pociesza. To może być cokolwiek, ulubiona potrawa, dobre miejsce na podróż, gra, film, jakieś pozytywne wydarzenie. Nie zamierzam narzucać sobie żadnych sztywnych ram, jak często ma się taki post pojawiać. Po prostu za każdym razem, jak przyjdzie mi ochota. Skoro w mojej głowie panuje chaos, to niech ten blog składa się z chaotycznie pojawiających się, chaotycznie napisanych postów, ale o czymś dobrym. Napiszcie mi, co o tym myślicie? I może przy okazji byłby to dobry moment, żeby odświeżyć wygląd bloga.

wtorek, 8 stycznia 2019

Urodziny Meg

Z okazji twoich urodzin, Meg, chciałabym Ci życzyć wszystkiego najlepszego, ale przede wszystkim...

Życzę Ci dobrego życia,
Wielu nagród do zdobycia.
Dzisiaj za najlepszy blog,
A za książkę już za rok.
Żeby było bardzo miło
I pieniądzów Ci przybyło.
Żeby ludzie Cię kochali
I codziennie podziwiali.
Ale ty najlepiej wiesz,
Czego w życiu strasznie chcesz.
Obyś kiedyś to dostała
I nam o tym powiedziała.

I oczywiście, żeby Planeta Kapeluszy rozkwitała;)

sobota, 24 listopada 2018

Jestem na tumblerze

Stwierdziłam, że o tym napiszę, bo w sumie czemu nie. Coś mnie natchnęło i założyłam sobie konto na tumblerze https://www.tumblr.com/blog/vampircia Co prawda jeszcze nie wiem, czy będę go używać do czegoś więcej niż tylko obserwowanie co wrzucają inni i okazjonalne komentowanie, ale zobaczymy. Ostatnio sporo się dzieje w moim twórczo-fandomowym życiu. Przede wszystkim po ponad dwuletniej przerwie wzięłam się za kontynuowanie "Wyzwań" i nowy rozdział już się pisze. Dodało mi to niesamowitych skrzydeł, ponieważ w pewnym momencie już praktycznie straciłam wiarę, że jeszcze kiedykolwiek odzyskam wenę. Jeśli jesteście zainteresowani, śledźcie blog ISETverse, do którego link jest w rubryce "odwiedzam".
Inna sprawa jest taka, że zaczęłam nadrabiać mangi i animce, co ma bardzo pozytywny wpływ na moją wenę. Można wręcz rzec, że ostatnio wciągnęła mnie seria "The Grandmaster of Demonic Cultivation" (wciąż nie mogę zapamiętać oryginalnego tytułu), o której być może napiszę oddzielnego posta, gdy lepiej się z nią zapoznam. Tak czy siak, miło jest znowu tworzyć i oglądać animce:)

wtorek, 14 listopada 2017

5 lat Planety Kapeluszy

Ponieważ zaprzyjaźniony blog obchodzi dziś jubileusz, chciałam złożyć życzenia jego autorce. Meg, 120 000 wyświetleń to spore osiągnięcie. Jestem pełna podziwu, że tak wytrwale i konsekwentnie prowadzisz Planetę Kapeluszy już przez pięć lat, że wciąż masz pomysły na nowe artykuły i cały czas trzymasz się obranego przez siebie kierunku. Życzę ci, żeby kolejne pięć lat (albo i więcej) było jeszcze bardziej owocne, żebyś dobiła do miliona wyświetleń (albo i dziesięciu) i przede wszystkim, żebyś się nigdy nie zniechęcała.

klik --> pomóżmy dobić do miliona;)

poniedziałek, 6 listopada 2017

Pomysły na rankingi

Ponieważ ostatnimi czasy moje zainteresowanie anime nieco odżyło, pomyślałam, że mogłabym stworzyć więcej rankingów w tym temacie. Rzucę kilka propozycji i chciałam was spytać, które z nich podobają wam się najbardziej, albo które chcielibyście zobaczyć w pierwszej kolejności. Z reguły jest tak, że przychodzi mi pomysł na ranking, a potem dochodzę do wniosku, że w sumie po co pisać, że głupie, że mi się nie chce itp. więc potrzebuję kopa w dupę:)
Moja pierwsza propozycja to ranking moich ulubionych kobiet koksów. Stwierdziłam, że w animach pojawia się naprawdę dużo fajnych, silnych postaci żeńskich, więc byłoby w czym przebierać. Druga propozycja to top ulubionych pairingów, które są kanonem (tytuł roboczy:P). Generalnie chodzi mi o to, żeby przedstawić najfajniejsze pairingi, które rzeczywiście występują w danej serii. Ale myślałam też o liście pairingów, które nie są kanonem, ale chciałabym, żeby były. No wiecie, takie niespełnione marzenia fangirla:P A ostatni pomysł jest najdziwniejszy i chyba może spowodować trochę hejtu, ale i tak o nim powiem. Myślałam o liście animców, które próbowałam oglądać, ale szybko wymiękłam. I to nie miałby być ranking na zasadzie zjeżdżania czegoś, bo nie śmiałabym oceniać czegoś, czego widziałam tylko kawałek. Ale chciałabym napisać parę słów o tym dlaczego wymiękłam, bo to całkiem intrygujące i sama się sobie dziwię, że czasem wymiękam, biorąc pod uwagę, że niektóre z tych anime uchodzą za bardzo dobre. I na razie to wszystkie propozycje.

środa, 11 października 2017

Nowy fanfik

Tak, wiem, że trudno w to uwierzyć, ale dzisiaj, po niesamowicie długiej przerwie, zaczęłam pisać fanfika. Jak to się stało i co to za fanfik? Cóż, przeprowadzka już za mną i wreszcie znalazłam czas na obczajenie nowych fandomów. Szczerze mówiąc nie wierzyłam, że trafi mi się jakaś inspiracja, ale najwyraźniej nie wyrosłam z bycia fangirlem i kilku fajnych bishonenów załatwiło sprawę;) Padło na "Yuri on Ice" właśnie ze względu na postacie, bo to one, nie fabuła, zawsze były dla mnie siłą napędową twórczości. W YoI są spoko postacie, ale banalna fabuła i do właśnie jest najlepsza podstawka pod fanfiki. Jeśli coś ma fabułę, w której niczego mi nie brakuje, to po co tworzyć do niej coś nowego? A tutaj jest całkiem duże pole do fanowskich manewrów.
Chyba po raz pierwszy postanowiłam osadzić akcję fanfika w moim rodzinnym mieście. Czemu? Bo ktoś kiedyś wpadł na genialny pomysł, żeby zorganizować w nim zimową olimpiadę, co mnie zainspirowało. Oczywiście w naszym wszechświecie ten pomysł nigdy nie doszedł do skutku (na szczęście), ale może w innym już tak, więc czemu by tego nie wykorzystać? Fabuła wygląda mniej więcej tak: 3 lata po wydarzeniach z anime nasza ukochana para łyżwiarzy przyjeżdża do Krakowa by obchodzić swoją rocznicę i przy okazji wziąć później udział w zawodach, ale ktoś bardzo pragnie pokrzyżować im plany. Zadaniem dzielnych funkcjonariuszy policji jest odkryć kto. Ani sport ani romans nie będą tu na pierwszym planie, ale na pewno odegrają względnie ważną rolę. W fiku pojawi się sporo OC i myślę, że będzie przystępny dla ludzi nie znających fandomu. Póki co przydałaby mi się mała pomoc, jeśli chodzi o niektóre szczegóły. Myślę, że poradzę sobie bez bety, bo to ma być raczej niezobowiązujące dzieło, ale gdyby znalazł się jakiś chętny do konsultacji, to byłoby super:)

sobota, 1 lipca 2017

I zaczęło się

Klucze od nowego mieszkania odebrane, można zacząć remont. Trochę stresu jest, ale też spore podekscytowanie. Fajnie będzie wrócić w rejony, w których się wychowałam. Przez przypadek spotkałam tam wczoraj koleżankę, z którą straciłam kontakt kilkanaście lat temu. Teraz będziemy znowu praktycznie sąsiadkami i bardzo się cieszę z tego powodu. Generalnie znam sporo osób w okolicy, a w kupie siła. Pora spożytkować energię twórczą na wystrój nowego miejsca. O tym właśnie marzyłam.

niedziela, 21 maja 2017

Może już umiem tworzyć

Zmieniłam wygląd bloga, więc to już coś. Ostatnio też zaczęły mi chodzić po głowie nowe pomysł do napoczętej już rzeczy. Na razie jeszcze nie biorę się za pisanie. Zresztą nie mam takiego ciśnienia, że natychmiast muszę zacząć coś tworzyć. Niech te pomysły sobie dojrzeją. Jestem dobrej myśli. Sądzę, że prędzej czy później je wykorzystam.

piątek, 18 listopada 2016

Słowem wstępu

Witam na moim nowym blogu. Wielu z was może kojarzyć mnie z Polskiej bazy opowiadań i fanfiction oraz ISETverse. Ponieważ blog jest na razie w fazie eksperymentów, przypuszczam, że będzie jeszcze zmieniać wygląd milion razy, ale jakieś materiały powinny się wkrótce na nim pojawić. Nie będę was tu zarzucać długaśnymi historiami, za to chciałabym publikować sporo przemyśleń, krótkich artykułów i rankingów. Choć zapewne dopiero w praniu wyjdzie, czym ten blog naprawdę się stanie. Mam nadzieję, że da nam wszystkim wiele radości;)